..::  WIERSZE  ::..
    START  |   KONTAKT  |   POLITYKA COOKIES   
Zaloguj
 


cofnij
wzorzec kategoria wg.pola

Wiersz: 11331-11340 z 54888
Poprzednia strona    Strona  1128  1129  1130  1131  1132  1133  [1134]  1135  1136  1137  1138  1139  1140     Następna strona




do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
z cyklu "złota szpilka"
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Koktajl Mołotowa

walczył o rację
z zachcianką
rozsądek

grę patem skończyli
rozbolał żołądek





Czarodziej III kategorii

poznał jedną
ze swych
umiejętności

***

zniknął
zanim
rozbawił swych gości

 
[05-03-2006 r.] Edycja
49005. oddano głosów: 0   szpileczka70@op.pl |Ewa|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Pamięć o pani Dorocie
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


spojrzenie w pewną trudność z daleka
kiedyś bardzo dbało o przyszłość
wczoraj złamało się na rozstajach piękna

bezdźwięk kołysał niechęć do życia
uwikłał się w rany w samej wyobraźni
nie dał siły aby podnieść ciało

kąsała cisza jak gryzione jabłko
gdy głodny człowiek nędzniał
tracąc przychylność pewnych ust

powietrze stało się ciężkie i złe
okrążyło rejon przygnębienia
dopełniło treść wydarzeń

potoki końca były za płytkie
gałąź kompletnie nadłamana
zużyta innymi szczęśliwcami

słońce o poranku okazało się czarne
nie kreowało nowych kształtów
typowało constans w prognozie pogody

cała narracja w rodzaju nijakim
skreśla kolejne dni w kalendarzu
przełącza kolejne kanały tv

kuleje pamięć o pani dorocie
nie ma siły by ręce zadrżały
by głowę o nie podeprzeć
 
[05-03-2006 r.] Edycja
49003. oddano głosów: 0   oyey@wp.pl |oyey|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Prowokacje z ubikacji
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Marzy mi się pani Doda
chyba nie mam szans
Doda mi się marzy
pójdę za śrubokrętami w las

piję, szlocham ,czytam, ujmuję
nic mi tu nie pasuję
szczekam, kopie, szukam ,pisze
niczym się nie przejmuje
dziś znów na siebie zagłosuję
koniec pewnej trudności
ci poeci są zbyt ’’prości’’

Dorota ahh Dorota
Doda ahh Doda ojej
nie dochodzę..
do porozumienia
marszczy mi się ..
brew
jeszcze skarpetki zaceruję
i dobiegnę na Hawaje

poczytam kicze
tak mnie dotknęły
kicze
choć czytać nie umiem
przeczytam strasznie nudne wiersze
ale jeszcze Dorota
się przez myśl przewinie
już prawie dochodzę..
do porozumienia

kicze, kicze same kicze
nudne kicze
tylko kwiczę
same kicze
kicze zdołać
ich nie zliczę
sam piękną poezje pisze

znów Dorota i już
prawie dochodzę..
do porozumienia

nie piszę strasznie długiego wiersza
nie umiem pisać
nie piszę długiego wiersza
piszę strasznie
ahh
piszę ciężko
pisze kawą
pije wiersze
ciszą kwiczę
pisze kicze

mówię co mi się nie podoba
co mi się nie podoba mówię
myślę co uważam
uważam ze myślę
nie myślę co inni myślą
mysle ze innie tez nie mysla
myślę więc jestem
myślę ze jestem
myślałem ze byłem
myślałem ze myślę

myliłem sie pomylilem sie
pomylilem siebie
pomylilem pomylke
zapomnaielm przypomiec
 
[05-03-2006 r.] Edycja
49002. oddano głosów: 0   tchios@poczta.onet.pl |tchios|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Stuk. Stuk.
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Czarno-fioletowe niebo
nad głową mi wisi.
Idę czarną asfaltową drogą
słyszę własne kroki.
Stuk. Stuk.
To chwile przemijają.
Każdy odgłos obcasa
oznacza odejście chwili.
Wokół mgła,
jak ciemnoty peleryna
wszystko dookoła zakrywa.
Znów wzrok do góry wznoszę.
Są tam jeszcze – czarne chmury.
Już od kilku dni nie widziałem gwiazd.
Ktoś zadał pytanie
dlaczego nie tęsknie za księżycem.
Bo był, jest i będzie,
jak bóg nocnego nieba.
A gwiazdy?
Gwiazdy spadają, umierają, przemijają –
jak ludzie.
Nie wiem czy świeci jeszcze moja.
Gwiazda północy – to ją sobie wybrałem
w obawie przed przemijaniem.
Jest mocna i myślę,
że nie zgaśnie przedwcześnie.
Idę dalej.
Pod stopami szeleszczą liście,
jak potok czasu, który wciąż płynie i przemija.
Idę po liściach, które leżą uschłe, martwe –
jak marzenia, które spadły z drzewa nadziei .
Wtem wiatr się zerwał, chmury przegonił,
ukazały się gwiazdy – świeci też moja.
Mgła przepadła i widzę,
maleńkie drzewko – krzywe pokurczone
i liść na nim, tylko jeden – zielony,
jak marzenie ostatnie,
że jutro nadejdzie,
a ja jeszcze będę.
 
[05-03-2006 r.] Edycja
49001. oddano głosów: 0   ibog78@wp.pl |ibog|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Obcinam paznokcie
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


obcinampaznokcieeickonzapmanicbo
obcinampaznokci ickonzapmanicbo
obcinampaznokc ckonzapmanicbo
obcinampaznok konzapmanicbo
obcinampazno onzapmanicbo
obcinampazn nzapmanicbo
obcinampaz zapmanicbo
obcinampa apmanicbo
obcinamp pmanicbo
obcinam manicbo
obcina anicbo
obcin nicbo
obci icbo
obc cbo
ob bo
o o
ob bo
obc cbo
obci icbo
obcin nicbo
obcina anicbo
obcinam manicbo
obcinamp pmanicbo
obcinampa apmanicbo
obcinampaz zapmanicbo
obcinampazn nzapmanicbo
obcinampazno onzapmanicbo
obcinampaznok konzapmanicbo
obcinampaznokc ckonzapmanicbo
obcinampaznokci ickonzapmanicbo
obcinampaznokcieeickonzapmanicbo
 
[04-03-2006 r.] Edycja
49000. oddano głosów: 0   oyey@wp.pl |oyey|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Mrok i Sen
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Ciemność tłumi odgłosy
Spowalnia czas
Łapie spokój za ręce
Straszy nas
Bierze cienie za wieźniów
Swojej potęgi
Kradnie kolory i barwy
Niewidzialnej ręki
Porusza w rytmy przedmioty
Magiczną muzyką
Tańczy między wiecznością
W kamieniu wyrytą
Otacza wszystko dokładnie
Nigdy nie ginie
Czeka spokojnie w ukryciu
W swojej krainie
Aż zechcemy ją ujrzeć
Zgasić dzień
I połączyć dwa światy
W jeden sen
 
[04-03-2006 r.] Edycja
48999. oddano głosów: 0   atat11@wp.pl |Lipek|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Wpisane w komnaty
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


W starym gmaszysku przenikają ściany
półprzeźroczyste postacie, wpatrzone
w szklisto-ziemiste cienie wizji słabych,
spętane czasem nie potrafią odejść.

Zbłąkane nocą tchnienie miłowania
kartą legendy w przeszłość spływające
trwa nieprzerwanie, chociaż los nastawał,
spróbował zniszczyć w zawiści niemądrej.

Pamięć tragedii gmin przez lata niesie,
jednakże nic już nie zdoła rozłączyć
tego, co trwale wpisane jest w przestrzeń,
srebrną poświatą wypełniając kąty.


Wiersz Grupy Poetyckiej
 
[04-03-2006 r.] Edycja
48998. oddano głosów: 0   niepoeta2@wp.pl |Leszek|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Trudno jest
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


Trudno jest Cię
przyozdobić kwiatem,
trudno ubrać w poematy.
Więdną przy Tobie
wszystkie przymiotniki
i wszystkie kwiaty.

Oplatasz moje serce
nicią z babiego lata,
głosem drżącociepłym
prowadzisz na głębię...
Boję się troszeczkę,
że znowu się przeziębię.

*******

Podasz mi aspirynę?
 
[04-03-2006 r.] Edycja
48997. oddano głosów: 0   bossmat@wp.pl |bossmat|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
ktoś kiedyś
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


ktoś
kiedyś
powiedział że szkoda
niepotrzebnych łez

czy są łzy niepotrzebne?

ktoś
kiedyś
udowodnił że po każdej
burzy wygląda turkusowo-żółte słońce

czy istnieje turkusowo-żółte słońce?

ktoś
kiedyś
był ot tak po prostu
i znaczył tak wiele

czy mógł ot tak po prostu odejść?
 
[04-03-2006 r.] Edycja
48996. oddano głosów: 0   nobody_d@poczta.fm |cynamon|

<< opinia


do góry


  [ Zobacz wiersz na tle obrazka ] - widok
  [ Głosuj ] - głosuj
Ból
e-mail - [ Wyślij wiersz e-mailem ]
sms - [ Wyślij wiersz na komórkę jako SMS]


boli

krew czerwona niczym róża
a jej płatki spływają
strugami po twarzy,
muskając policzki

zostanie tylko łodyga
i dwa liście
bo trzeci uschnie

z tęsknoty
 
[04-03-2006 r.] Edycja
48995. oddano głosów: 0   fanka_pianka@o2.pl |Dydka Edytka|

<< opinia
Wiersz: 11331-11340 z 54888
Poprzednia strona    Strona  1128  1129  1130  1131  1132  1133  [1134]  1135  1136  1137  1138  1139  1140     Następna strona

Dodaj |  Edycja |  Wiersze |  Szukaj |  Pobierz |  Grupa |
Opinie |  TopLista |  Zasłużeni |  Subskrypcja |  Regulamin |  Polityka cookies |  Linki |


Serwer XAO © Łódź 2000 - 2014 r.