|
Wycieczka na Zachód,
to na granicy- kupa strachu.
Sto trzydzieści dolarów tak zwanego- przydziału dewiz !!!
No a tu bo w sklepie ciągle kuszą- Spodnie Marki „Levis”.
Jedzenie ze sobą- to była normalka.
Nic dziwnego, że byli desperaci,
którzy naprawdę nie Chcieli nic stracić.
Dopiero teraz zaczynała się walka,
Bagażnik samochodu, stawał się magazynem.
W którym Szaleńcy- przewozili benzynę.
Cóż – takie to były czasy.
(Czy Ktoś znów chce wrócić do pierwszej klasy ?)
Grzegorz Rymopis
Wiersz Grupy Poetyckiej

|
|
|
|