|
Lubię jak do mnie dzwonisz,
słucham z zaciekawieniem,
gdy pytasz, jak czas trwonisz,
odpowiem z serca drgnieniem.
Słowa choć czasem ważne,
mniejsze mają znaczenie,
twój śmiech mi wiele mówi
i każde twe westchnienie.
To coś nieuchwytnego,
co czasem jest w "dlaczego"
a bywa i w "nie powiem",
przyznaję, w każdym słowie.
Gdy mówisz do mnie czule
i milczysz tak wymownie,
że już straciłeś głowę,
rozpalam w tobie ognie...
Wiesz dobrze, że nie wierzę,
nie jestem już dziecinna,
choć muszę szczerze przyznać,
przy tobie jestem inna.
Rozsądna, kiedy trzeba,
naiwna, też się zdarza...
Lecz możesz mi codziennie,
te kilka słów powtarzać.
Bo ja, mam krótką pamięć,
co wczoraj, nie pamiętam,
ach, wiem, mówiłeś przecież,
lubisz mnie uśmiechniętą.
To staraj się zadziwić,
bądź moim przeznaczeniem.
Jeśli tak lubisz drzemkę,
zasypiaj z mym imieniem.
|
|
|
|