|
|
|
pamiętasz wiosnę
pierwszy raz przy moim białym obrusie
chleb na desce
i odrywające kęsy
śmiałeś się że fartuch zamieniłam na dżinsy
na mojej dłoni
łączyłeś linię życia i miłości
ustawiałeś zwodzone i kładki
wszystkie prowadziły w jednym kierunku
pełnia przypieczętowała
przyspieszony oddech nasycenie źrenic
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
Dodaj opinię
|
|
| |
21:44:35 17-01-2012 fichte@op.pl Twoje słowa sprawiają mi wiele radości ...dzięki..pozdrawiam 22:40:02 15-01-2012 tess2008t@wp.pl Niemalże znam już na pamięć - to co piękne pozostaje w pamięci...lubię Twoją poezję Elizo. Pozdrawiam! 19:46:52 15-01-2012 fichte@op.pl dzięki bardzo...pozdrawiam 19:11:03 15-01-2012 cz_katia@wp.pl Lubię taką subtelną nostalgię, chleb i pełnię :). Pozdrawiam |
|
|