do góry
|
|
|
|
|
Moja droga do prawdy
Dziwnie się wspomina
Jakie to ma wielkie znaczenie?
Aby pomyśleć o dawnych ziemiach
Które należały do Polski?
Polska była w mocy swojej
I nieliczono na pomoc
Ze strony Niemiec i Rosji
A już wcale, że strony USA i Anglii
Nie było wtedy zadłużenia, bo
Nie mieli, z czego a walczyli
O swoje prawa w tych zdobytych krajach
Bo zadłużyć się to być pod nogami
Nie mieli królowie, Augusci
Bo wywiązywali się, ze swoich zadań
I liczyli, że są bogaci i walczyć
Aż do samego Berlina i Drezna
Król wtedy w Polsce był
I pozostaje takim jak współcześnie
Bo walczył i miał swoje
A teraz walczy i nie wie, dla kogo
Dzieło niby jest dokończone
Ale nie są zadowoleni ci na wschodzie
Bo mieli już jak to chciano
Ale inni mają więcej i bluźnią
|
|
|
|
[12-01-2012 r.]
|
|
|
| |
|
Dodaj opinię
|
|
| |
Ludwik Pasteur samorództwo w kosmosie
Wydaje się, że jest możliwe
Bo wszystko obraca się wobec Iti
Czyli tego, co powołał życie
A to ma być wielkie odkrycie
Odkrycie samorództwa
Polega na tym, że istnieje
Potencjał do stworzenia
I to tego życia w kosmosie
Kosmos ma to w sobie
Ab y wywołać pewne impulsy
Jakie sprzyjają rozwiązaniu?
Tego wielkiego zagadnienia
Uczeni dzisiaj myślą
Gdzie jest tam to Iti
A to jest prosta sprawa
Budzi się życie i ma trwać
Zagadnie tego, aby była dusza
Czyli zdolność przetrwania
To już mieści się w kosmosie
I to ma swoje uzasadnienie
Mówi się o dusz zwierzęcej
Ale i także u człowieka
A to ma być początkiem
Trwania ciągłego życia
Życie pozostaje ciągłe
I nie można się pomylić
Aby to nie miało znaczenia
Dla powstawania życia
Ciągłość życia!
Elizabeth
Widzę, że to moje oczy
Takie są już słabe i małe
A jednak chcę coś powiedzieć
Jako kiedyś władczyni Anglii?
Widza jest potrzebna
Aby to miało być mądre dla kogoś
Ale zapomina się o tym, co będzie
Gdy dowiedzą się, że złodziej
Powiem tak jasno i otwarcie
Nie miej żalu, że to powiem
Jestem już u kresu sił swoich
I chyba mnie wyniosą ponownie do dołu
Liczyli się ze mną kiedyś
Ale zapomnieli, że mam już załatwiać
To, co nie ukradli i pozostało
Bo też o tym doskonale wiedzą
Potyczki moje były takie świńskie
Ale potrafiłam się ustrzec
Tego, co mnie tak zmartwiło
Pogodzić się nie mam zamiaru
Powiem tak jasno o tobie
Że nie wyjdziesz od nas żywy
I zostaniesz takim jak ci
Co nie mieli serca do was i teraz?
Tak jest za mordę i wyczasnąć
Takich jak ty, co gniesz i warczysz
To sobie zapamiętaj
Bo to jest nasza już szansa
|
|
|
|
|
<< opinia
|